
Nie wiem, czy pamiętacie, ale w zeszłym miesiącu, w marcu, opublikowałam podcast o wiadomościach z Polski z marca. Reakcje na ten podcast okazały się dosyć pozytywne, więc postanowiłam, że zrobię znowu coś takiego teraz w kwietniu. To trochę też przerażające, bo mam wrażenie, że marzec był tak niedawno i że tak niedawno nagrywałam dla was ten podcast. A teraz już jest koniec kwietnia. Nie wiem, czy wy też tak macie, ale ja zawsze czuję też takie dwie strony tego: z jednej strony mam wrażenie, że to było tak niedawno, a z drugiej strony, kiedy uświadomię sobie, jak dużo zrobiłam przez ostatni miesiąc, to mam z kolei też poczucie, że to było tak dawno temu. Jak na przykład uświadomię sobie, że podcasty nagrywam tylko jakoś od pół roku, to wydaje mi się to takie niewyobrażalne, bo mam też wrażenie, że robię to jakby od wieków.
Ale dobrze, już dość moich filozoficznych rozważań na temat czasu. Może zamiast tego się przedstawię. Jeśli jeszcze mnie nie znasz, to mam na imię Ania, bardzo mi miło i jestem nauczycielką języka polskiego jako obcego. A to jest Płynnie po polsku, kanał i podcast dla osób, które uczą się języka polskiego. Pamiętaj, że możesz znaleźć ten podcast na różnych platformach, takich jak Spotify czy Google Podcasts, ale znajdziesz go też na moim kanale na YouTubie z napisami po polsku i po angielsku. Polecam. Nie zapomnij też, że możesz znaleźć mnie na Instagramie, gdzie często publikuję ładne, to znaczy dla mnie ładne, mam nadzieję, że wam też się podobają, zdjęcia z Polski.
Na razie to tyle jeśli chodzi o dzisiejszy wstęp, zaczynamy dzisiejszy podcast o wiadomościach z kwietnia z Polski.
Zaczniemy od jednej rzeczy, która miała w Polsce miejsce na początku tego miesiąca. To, co chce wam powiedzieć, dotyczy polskich pociągów pendolino – pendolino to te szybkie, ekspresowe pociągi, które mamy w Polsce i które kursują między największymi miastami, na przykład między Warszawą a Krakowem albo Warszawą a Gdańskiem. W tych pociągach pendolino drugiego kwietnia wszyscy pasażerowie dostali kremówkę. Nie wiem, czy wiesz w ogóle, czy wiecie w ogóle, co to jest kremówka. To jest takie ciasto, bardzo popularne w Polsce. Kremówka, ma w środku taki waniliowy krem, trochę jak budyń, często ma też jedną warstwę bitej śmietany, ale z tego co zauważyłam przez tyle lat już w Polsce to zależy od cukierni. To trudne opisywać w ogóle ciasto w podcaście, więc sprawdź sobie koniecznie, jak wygląda kremówka w Internecie. Kremówka w Polsce kojarzy nam się z jedną ważną w Polsce postacią: z papieżem Janem Pawłem II. Czasem nazywamy też to ciasto „kremówka papieska”. Dlaczego? Bo po prostu było to jego ulubione polskie ciasto. Dlatego też ta kremówka jest trochę symbolem bezpośredniego kontaktu, jaki papież miał z ludźmi. Mówił o kremówkach, kiedy odwiedził w Polsce miasto, z którego pochodził, czyli Wadowice, i właśnie w 1999 roku powiedział bardzo słynne zdanie „po maturze chodziliśmy na kremówki”. I mówiąc coś takiego do prostych ludzi, nawiązywał z nimi kontakt, bo okazywało się, że on też robił coś „normalnego”, coś, co robią wszyscy inni maturzyści z Wadowic. Stąd właśnie nazywamy te kremówki papieskimi. I dlatego też drugiego kwietnia tego roku, w osiemnastą rocznicę śmierci papieża Polaka w pociągach PKP Intercity każdy pasażer dostał kremówkę. Bardzo żałowałam, że nie miałam wtedy okazji podróżować pociągiem. Co ciekawe, kiedy na początku… kiedy początkowo rozeszła się ta informacja w Polsce, że PKP ma taki plan, to raczej wszyscy uznali, że to żart, że to prima aprilis, bo był pierwszy kwietnia. To jednak była prawda i drugiego kwietnia wszystkie nagłówki w artykułach brzmiały „PKP NAPRAWDĘ rozdaje kremówki”.
Kolejna wiadomość, którą chciałam wam przekazać, jest również bardzo pozytywna i dotyczy polskich szkół podstawowych. Już właściwie w marcu pojawił się ten temat i było o nim głośno, ale w kwietniu też widziałam o tym informacje, dlatego dzielę się tym z wami teraz. Otóż zdecydowano, że od jesieni, czyli od kolejnego roku szkolnego, każdy czwartoklasista, czyli każdy uczeń czwartej klasy szkoły podstawowej dostanie laptopa. Ciekawa jestem, jak to będzie w praktyce wyglądało i czy faktycznie jakoś zmieni życie polskich szkół. Dajcie znać, czy w waszych krajach też tak jest, czy uczniowie dostają sprzęty tego typu od szkoły i co o tym sądzicie, czy to dobrze, czy może jednak źle, bo są to raczej jeszcze małe dzieci?
Kiedy wybieram dla was informacje, to raczej staram się wybierać te pozytywne informacje, bo oczywiście dzieją się też gorsze rzeczy, ale chyba mamy dosyć słuchania w kółko tylko o tych negatywnych, przytłaczających wiadomościach. Dlatego moja kolejna informacja również jest pozytywna. I tym razem dotyczy ona samochodów elektrycznych. Mimo że tych samochodów wciąż jest stosunkowo mało w Polsce, jeśli porównujemy tę liczbę z innymi krajami europejskimi, bo udział samochodów elektrycznych w Polsce w ogólnej liczbie samochodów, którą mamy w kraju wynosi jedynie 0,12 procent. To jest trzeci najgorszy wynik w UE (czyli jesteśmy na trzecim miejscu od końca). No dobra, to nie jest aż tak pozytywna informacja, ale jest też coś pozytywnego i na tym chciałam się skupić, bo w kwietniu uruchomiono cztery nowe stacje ładowania pojazdów elektrycznych, a jeszcze więcej ma powstać ich w kolejnych miesiącach. Będą mieścić się na drodze ekspresowej i na autostradzie. Myślę, że to też jest bardzo interesujące, jak w ogóle rozwija się ta branża samochodów elektrycznych teraz, jak bardzo ta sytuacja się zmienia. Dajcie mi znać, co o tym myślicie i czy uważacie, że w tej chwili nie ma już sensu kupować w ogóle samochodu spalinowego na przykład?
Tak, zgadza się, to nie koniec jeszcze moich pozytywnych informacji na dzisiaj. Czy lubicie czytać książki? A czy kiedy byliście nastolatkami, to też lubiliście czytać książki? Ja przyznaję, że uwielbiałam wtedy czytać książki. Wtedy jeszcze nie uczyłam się zbyt intensywnie języków, więc czytałam głównie po polsku i teraz, kiedy wspominam ten okres gimnazjum i liceum, to wspominam go właśnie jako czas, gdy miałam czas na czytanie i na zagłębianie się w lekturze. Teraz kiedy czytam, to często traktuję to też bardziej jak ćwiczenie językowe, jeśli książka jest oczywiście w innym języku. Może już nie zawsze, szczególnie od kiedy uczę polskiego to jednak też sięgam częściej po książki po polsku, żeby coś wiedzieć też o tej polskiej literaturze i żeby cały czas wzbogacać język, którym się posługuję. Ale nieważne, mówię o tym, bo opublikowano wyniki raportu Biblioteki Narodowej, z którego wynika, że coraz więcej nastolatków w wieku od piętnastego do osiemnastego roku życia czyta książki. A jak jest w waszych krajach? Dajcie mi koniecznie znać.
Na koniec zostawiłam też jedną negatywną informację, żebyście nie myśleli sobie, że w Polsce zawsze jest tak kolorowo. Okazuje się, że mamy w Warszawie problem z sortowaniem odpadów, z sortowaniem śmieci. Stolica nie osiągnęła wymaganego poziomu recyklingu w 2022 roku. Już od lat właściwie Warszawa ma z tym problem. Zdarza się na przykład, że posegregowane odpady trafiają do jednej śmieciarki. Z tego też względu Warszawę czeka za to kara pieniężna. I myślę, że to dobrze, bo faktycznie mamy mało informacji w Polsce w ogóle na ten temat, czasem nie wiemy, co segregować i jak segregować. Na opakowaniach rzadko mamy informację, czy coś jest poddawane recyklingowi, czy nie – tak jak widziałam że jest w innych krajach, jak w Niemczech czy we Francji. Eksperci podkreślają też, że – i zgadzam się z nimi – że Warszawa powinna być liderem jako stolica i powinna zwracać uwagę większą na recykling, więc mam ogromną nadzieję, że będzie to szło w lepszym kierunku w przyszłości.
I to tyle już jeśli chodzi o te informacje z kwietnia. Nie wiem, czy mam coś dodawać o pogodzie, bo w kwietniu mieliśmy każdy możliwy typ pogody – był śnieg, było słońce i dwadzieścia stopni, był deszcz jak jesienią, więc nie wiem trochę, co mam o tym powiedzieć. Nie wiem, czy znacie takie przysłowie, ale w Polsce mówimy: „kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”. I tak też w istocie jest, potwierdzam.
Dziękuję wam za wysłuchanie tego odcinka do końca, mam nadzieję, że te wiadomości wam się podobały, że przypadły wam do gustu. A może słyszeliście jeszcze o czymś innym, co wydarzyło się w Polsce w kwietniu i o czym nie wspomniałam? Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach. Możecie skomentować też oczywiście wszystkie te informacje, o których powiedziałam. Bardzo chętnie dowiem się, co myślicie na ten temat. Nie zapomnijcie też, że moi Patroni do tego podcastu dostają ćwiczenia i wyjaśnienie słownictwa, więc zachęcam do Patreona. Staram się tam coś publikować na bieżąco, w tym tygodniu na przykład opublikowałam ćwiczenie z piosenką, więc cały czas coś tam się dzieje. Zachęcam. Dziękuję raz jeszcze za wysłuchanie i do usłyszenia w kolejnym odcinku tego podcastu. Pa, pa!


