Czy pamiętacie jeszcze podcasty o historii Polski? Mam nadzieję, że tak, bo bardzo mam ochotę je kontynuować znowu teraz od września, ale wiem, że ostatni taki podcast o historii Polski nagrałam już jakiś czas temu, żeby nie powiedzieć „dawno”. To jest zawsze mój problem z podcastami i z filmikami, że mam bardzo dużo pomysłów, chyba za dużo pomysłów i chcę je wszystkie zrealizować, ale fizycznie niestety nie mam możliwości, żeby nagrać wszystkie podcasty, żeby znaleźć czas na nagranie wszystkich podcastów i napisanie do nich transkrypcji. Więc robię to stopniowo, przynajmniej się staram, ale nie jest to takie proste, jak widzicie. W każdym razie, będziemy dzisiaj kontynuować historię Polski, ostatnio zatrzymaliśmy się na 1025 roku – spokojnie, przypomnę ci, jeśli nie pamiętasz, co się wtedy wydarzyło.

A jeśli jeszcze mnie nie znasz, to ja mam na imię Ania, jestem nauczycielką języka polskiego jako obcego, a to jest Płynnie po polsku, kanał i podcast również dla osób, które uczą się języka polskiego. Nie zapomnij, że ten podcast jest dostępny na różnych platformach do słuchania podcastów, ale możesz go jak zwykle znaleźć też na moim kanale na YouTubie z napisami po polsku i po angielsku. A z kolei na mojej stronie internetowej plynniepopolsku.pl znajdziesz całą transkrypcję do tego podcast, zupełnie za darmo. Koniecznie z niej skorzystaj, bo jest to chyba jedna z najlepszych metod nauki języka – czytanie transkrypcji i słuchanie podcastu jednocześnie.

Myślę, że powiedziałam już w tym wstępie wszystkie najważniejsze informacje, więc możemy zaczynać dzisiejszy podcast o historii Polski.

Ostatnio skończyliśmy, tak jak powiedziałam, na roku 1025, czyli na koronacji Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski. Jeśli średnio pamiętasz, co działo się w tym czasie, to możesz posłuchać tych podcastów – bo przed tym odcinkiem były już dwa odcinki o historii Polski – więc możesz posłuchać tych podcastów jeszcze raz, albo posłuchać ich po raz pierwszy, jeśli jeszcze nie miałaś / nie miałeś okazji posłuchać ich wcześniej. Link do nich umieszczę Ci tutaj pod tym podcastem, w opisie do tego podcastu, więc znajdziesz je z łatwością. Nie masz już teraz żadnej wymówki, musisz posłuchać tych podcastów.

Skończyliśmy więc na tym, że Chrobry został królem. W tym samym roku też umarł, więc nie nacieszył się tą koroną zbyt długo – nie miał czasu, żeby nacieszyć się swoim królestwem. W tym podcaście opowiem Wam o tym, jak wyglądała Polska po śmierci Chrobrego i kto został królem po Chrobrym. Tym zajmiemy się dzisiaj. Mam nadzieję, że chociaż troszkę was to zainteresuje.

W tym samym roku, w 1025, Polska miała nowego króla. 25 grudnia, czyli praktycznie pół roku już po śmierci Chrobrego został koronowany Mieszko II, syn Bolesława Chrobrego. Mieszko był synem Chrobrego i jego trzeciej żony, która miała na imię Emnilda. Problem tkwił jednak w tym, że Mieszko nie był jedynakiem. Jedynak to jest dziecko, które nie ma rodzeństwa, nie ma siostry, nie ma brata, jest jednym dzieckiem, jedynakiem. Mieszko miał rodzeństwo, Mieszko nie był jedynakiem i między innymi miał dwóch braci – starszego brata i młodszego brata. Może więc nasuwa się wam takie pytanie, przychodzi wam do głowy takie pytanie, dlaczego właściwie to on został królem, a nie najstarszy syn Bolesława? Otóż najstarszy syn Bolesława Chrobrego był dzieckiem z innego małżeństwa, małżeństwa z węgierską księżniczką, czyli księżniczką z Węgier, z państwa Węgry. Ale to małżeństwo nie było udane i skończyło się bardzo szybko, bo praktycznie rok po ślubie węgierska księżniczka Judyta i Bolesław Chrobry nie byli już razem. Dlatego Chrobry od początku faworyzował swojego drugiego syna, Mieszka. Jego pierwszy syn został nazwany Bezprym, co samo w sobie świadczy o tym, że Bolesław nie chciał być z nim kojarzony, nie chciał być z nim utożsamiany. Może zastanawiacie się dlaczego i jaki ma to związek, już wyjaśniam. Imię Bezprym było jakby obce, w ogóle niespotykane w Polsce, w ówczesnej Polsce i można wręcz też powiedzieć, że było po prostu dziwne. I był jeszcze poza Bezprymem jeden młodszy syn – Otto. On miał tę samą matkę co Mieszko II, czyli jego starszy brat. Otto był młodszy od Mieszka, więc nie jest to aż takie dziwne, że nie został następcą Bolesława, swojego ojca. Wtedy było to dosyć normalne, że korona należała się starszemu z braci. Poza tym Mieszko był aktywny w polityce, wydawał się więc prawdopodobnie naturalnym następcą króla. No i miał żonę, co sprawiało, że jego pozycja była jeszcze silniejsza.

Ani Bezprym, ani Otto nie otrzymali nic od ojca, prawdopodobnie, bo trudno mówić o pewności, jeśli rozmawiamy o jedenastym wieku oczywiście. Co więcej, niedługo po śmierci ojca obaj znaleźli się poza Polską, poza granicami Polski. Mówi się dzisiaj, że możliwe, że to Mieszko II zmusił ich do tego, żeby opuścili Polskę, bo nie chciał mieć z nimi problemu, nie chciał dzielić z nimi swojego terytorium. Ale może oni sami wyjechali z kraju. Bardziej prawdopodobna wydaje mi się ta pierwsza wersja, ale nie wiem, jak było naprawdę. Łatwo przecież było znaleźć też jakąś wymówkę, jakieś wytłumaczenie na to, że powinni obaj opuścić kraj.

Pewnie zastanawiacie się też, jakim królem był Mieszko II, bo raczej nie był dobrym bratem, tak jak widzicie. Ale tak jak wiecie, często bycie dobrym bratem nie oznacza bycia dobrym królem. Mieszko musiał teraz dbać o bardzo duże terytorium, które zostawił mu jego ojciec i to ten kraj stał się jego priorytetem, a nie rodzina. Niestety panowanie Mieszka było trudne i stosunkowo krótkie, bo zakończyło się sześć lat później, w 1031 roku. To panowanie było też dosyć nieszczęśliwe, bo Mieszko stracił liczne ziemie i poza początkowymi najazdami na inne kraje – najazd po polsku to jest jak rozpoczynanie wojny z innym krajem, możemy powiedzieć „najeżdżać kraj”, a najazd to rzeczownik oczywiście. Kraj najeżdża inny kraj, czyli zaczyna z nim wojnę. Więc poza początkowymi najazdami na Saksonię konkretnie, potem już tylko Mieszko II bronił swojego terytorium, co nie było, jak możecie przypuszczać, nie było to dobre dla polityki i nie było to dobre dla kraju.

Jakie ziemie stracił Mieszko II? Stracił ziemie zachodnie na rzecz cesarza Konrada II, który najechał Polskę. Następnie stracił też ziemie położone na południowym wschodzie, bo Polskę zaatakował książę kijowski Jarosław. Tereny Słowacji z kolei należały do Węgier, a nasze ziemie południowe, południowy region ówczesnej Polski zajęli Czesi.

Na domiar złego – tak mówimy, kiedy jest już tyle negatywnych wydarzeń, tyle złych rzeczy i kiedy znowu dzieje się coś złego – mówimy na domiar złego. Na domiar złego Mieszko musiał uciec z kraju. Jego bracia, o których już mówiłam wcześniej, Bezprym i Otto, jak się pewnie domyślacie oczywiście, nie zaakceptowali faktu, że niczego nie odziedziczyli po swoim ojcu, niczego nie dostali w chwili jego śmierci. Korzystając z pomocy księcia kijowskiego Jarosława, najechali Polskę. Mieszko był wtedy w tym samym czasie zajęty obroną zachodniej strony kraju, więc jego bracia wykorzystali jego słabą pozycję i najechali go ze wschodu. To właśnie w tym momencie Polska straciła też południowo-wschodnie tereny, o których mówiłam chwilę wcześniej. Władzę w Polsce, kiedy Mieszko II uciekł, władzę w Polsce objął Bezprym – i mówimy po polsku „objąć władzę”, to znaczy przejąć władzę, mieć władzę, dostać władzę. Mieszko z kolei uciekł do Czech, bo nie miał już gdzie uciekać – w grę nie wchodził praktycznie żaden inny sąsiedzki kraj, bo już żaden władca nie był pozytywnie nastawiony do Mieszka, nie chciał mieć z Mieszkiem II do czynienia.

W Czechach jednak nie spotkało go nic dobrego – Czesi uwięzili Mieszka i wykastrowali go. To była ich zemsta, bo ojciec Mieszka II, Bolesław Chrobry oślepił raz czeskiego księcia. Mieszko wrócił do kraju w 1032 roku co prawda, ale musiał zrzec się tronu, czyli musiał zrezygnować z korony i z tronu i podzielić kraj. Podzielił kraj na trzy części: Mieszko II dostał jedną część, jego brat Otto dostał drugą część, a trzecią część dostał Dytryk, kuzyn Mieszka II. Bezprym w tym czasie już nie żył – został zamordowany, więc nie dostał żadnej części kraju.

Mieszko nie odzyskał już jednak korony. Kiedy Bezprym rządził w kraju, przez ten czas, kiedy Mieszko był w Czechach, w niewoli czeskiej, kiedy Bezprym najechał Polskę, to odesłał koronę królewską cesarzowi, więc Polska nie miała już królestwa.

Jeszcze za życia Mieszka, czyli jeszcze kiedy Mieszko żył, udało mu się zjednoczyć państwo. Otto zmarł w 1033 roku i Mieszko wykorzystał tę sytuację, żeby przejąć władzę w jego dzielnicy, w jego terytorium. Zmusił wtedy swojego kuzyna Dytryka do wyjazdu i przejął też jego ziemie. Tym samym zjednoczył Polskę, ale była ona bardzo, bardzo osłabiona po wszystkich najazdach. I była też znacznie mniejsza niż na początku panowania Mieszka II.

Mieszko zmarł śmiercią naturalną rok potem, więc w 1034 roku. Zostawił po sobie trójkę dzieci, w tym jednego syna, Kazimierza, który przejdzie do historii jako Kazimierz Odnowiciel. Początki panowania Kazimierza były bardzo trudne, bo musiał uciekać na Węgry. Ale po kilku latach udało mu się wrócić do Polski i jego planem było odbudowanie kraju, umocnienie Polski.

Czy to się mu udało, czy nie, tego dowiecie się w kolejnym podcaście o historii Polski, który mam nadzieję nagram szybciej niż za pół roku. Bardzo lubię nagrywać te podcasty o historii, mam nadzieję, że wy też je lubicie. Nie chcę mówić zbyt długo w tym podcaście, bo myślę, że historia i słownictwo, którego używamy, żeby mówić o historii, są dosyć skomplikowane, więc lepiej może zrobić krótszy podcast, którego będziecie mogli posłuchać nie raz, ale dwa, trzy albo nawet cztery razy. Jeszcze raz przypominam o dostępnej transkrypcji na mojej stronie internetowej. A jeśli chcielibyście dostać też dodatkowe materiały do tego podcastu i dodatkowe materiały do nauki polskiego generalnie, to zapraszam was na mojego Patreona, gdzie publikuję takie materiały. Możecie tam wypróbować jeden tydzień za darmo, więc możecie sprawdzić sami, czy podobają wam się te materiały, czy nie. A jeśli wam się podobają, to koniecznie tam zostańcie.

Zaczynamy też lekcje w grupach. Więc jeśli może chcielibyście dołączyć do grupy na poziomie średnio zaawansowanym we wtorki o 18 czasu polskiego, to dajcie mi znać, bardzo chętnie was do tej grupy dołączę. Bardzo chętne was przyjmę do tej grupy oczywiście. Rozmawiamy dużo w trakcie tych zajęć, ale mamy też elementy gramatyki, elementy słownictwa, przez godzinę raz w tygodniu. Możecie przyjść i zrezygnować w dowolnym momencie. Zapraszam. Jeśli jesteście zainteresowani, to dajcie mi znać mailem albo na Instagramie, gdziekolwiek chcecie.

Dajcie też znać, czy podobał wam się ten odcinek o Mieszku II i czy chcecie mieć dłuższe odcinki o historii Polski. Jeśli wam się to podobało, to oczywiście nie zapomnijcie zasubskrybować tego kanału i koniecznie polubcie ten filmik, bo to chyba najprostszy sposób na rozwijanie mojego projektu, mojego kanału. Z całego serca dziękuję moim Patronom, którzy są dla mnie ogromnym wsparciem i dziękuję wam wszystkim za wysłuchanie tego odcinka. Do usłyszenia w kolejnym już niebawem. Pa, pa!

Leave A Comment