Nie wiem, czy pamiętasz ostatni podcast o historii Polski, ale jeśli jeszcze nie miałaś / nie miałeś okazji go posłuchać, to zachęcam cię do posłuchania go przed tym podcastem, bo teraz będę mówić o kontynuacji tej historii. Wtedy mówiłam o początkach powstania Polski, a dzisiaj będę mówić o pewnej bardzo, bardzo ważnej postaci w historii naszego kraju, mojego kraju – o pierwszym polskim królu. Czy wiesz już może, o kogo chodzi? Jeśli nie, to zaraz się tego dowiesz.

A jeśli jeszcze mnie nie znasz, to ja mam na imię Ania, jestem nauczycielką języka polskiego jako obcego, a to jest Płynnie po polsku, kanał i podcast dla osób, które uczą się języka polskiego. Pamiętaj, że ten podcast jest dostępny na różnych platformach, takich jak Spotify czy Google Podcasts, ale znajdziesz go też na moim kanale na YouTubie z napisami po polsku i po angielsku. Ale to nie wszystko, bo na mojej stronie internetowej plynniepopolsku.pl możesz znaleźć też całą transkrypcję do tego podcastu zupełnie za darmo.

A przed tym, jak zacznę mówić o historii Polski, to chciałabym jeszcze szybko ogłosić, że zbieram chętne osoby na kurs grupowy. Bardzo, bardzo lubię uczyć grupy, bo lekcje są zawsze bardzo dynamiczne i bardzo lubię obserwować interakcje między członkami grup. Planuję zorganizować kurs grupowy na poziomie mniej więcej A2-B1, gdzie będziemy mówić. Ja będę przygotowywać tematy do dyskusji, nietrudne, spokojnie i przez 75 minut, raz w tygodniu, będziemy skupiać się na konwersacjach, koncentrować się na konwersacjach, żeby trochę się przełamać i żeby zacząć mówić. Oczywiście będę też tłumaczyć gramatykę, jeśli będzie taka potrzeba i słownictwo, jak najbardziej. Jeśli chciałabyś / chciałbyś uczestniczyć w takim kursie, w takich konwersacjach, ale może boisz się, że twój poziom to jeszcze nie jest A2-B1: to spokojnie. Wszystko, co jest mniej więcej poziomem A2 jest dobre, poza tym grupa będzie na pewno bardzo mała. Chodzi o to, żeby próbować mówić i żeby przekonać się, że polski nie jest niemożliwy do nauki. Taki kurs będzie na razie trwać tylko miesiąc, przez cały marzec, we wtorki o 18 czasu polskiego, więc jeśli taki czas jest dla ciebie dobry i taki kurs jest interesujący, to napisz do mnie wiadomość na Instagramie albo maila na plynniepopolsku kropka…  nie, to moja strona internetowa. Mail to plynniepopolsku@gmail.com, możesz też skontaktować się ze mną właśnie na mojej stronie internetowej plynniepopolsku.pl i daj mi znać, że jesteś zainteresowany / zainteresowana.

A jeśli może ta 18 czasu polskiego we wtorek nie jest możliwa, to daj mi znać, czy masz inny czas we wtorek, masz inną godzinę we wtorek, która jest dobra, może jest inna osoba, która będzie chciała też mieć lekcję o tej samej godzinie. Wszystko możemy zorganizować, wszystko możemy ustalić.

A jeśli lekcje nie są dla ciebie, to pamiętaj, że mam też Patreona. Link do Patreona jest zawsze w opisie tego podcastu.

A my zaczynamy już podcast, który jest kolejnym odcinkiem o historii Polski.

Więc w ostatnim podcaście wspomniałam już o Mieszku I, bardzo ważnej osobie w początkach powstawania państwa polskiego. Przypomnę więc tylko, że Mieszko I to tak naprawdę pierwszy władca Polski, który był szczególnie istotny ze względu na fakt, że to właśnie on przyjął chrzest i to dzięki niemu Polska weszła w skład państw chrześcijańskich w 966 roku. To oczywiście nie była jedyna zasługa Mieszka I, bo Mieszko I był podobno bardzo charyzmatycznym i zdolnym, czyli utalentowanym władcą, dlatego zrobił dla Polski o wiele więcej. Państwo pod jego panowaniem znacznie się powiększyło, bo pod koniec jego życia Polska liczyła mniej więcej 250 tys. km2. Poza tym, co ciekawe, w trakcie jego panowania pojawiły się też w Polsce pierwsze monety, pierwsze pieniądze – denary.

Mimo że był bardzo, bardzo istotny, to Mieszko I nigdy nie został królem. To też swoją drogą częsty błąd uczniów polskich na lekcjach historii, bo tyle mówi się o Mieszku I, że w naszym odczuciu był praktycznie jak król, ale nie. Nigdy nie został koronowany. Koronowany został jednak jego najstarszy syn – Bolesław I Chrobry. Bolesław był dzieckiem z pierwszego małżeństwa Mieszka z Dobrawą. Dobrawa była czeską księżniczką i to ona też namówiła Mieszka I do przyjęcia chrztu – prawdopodobnie, bo trudno mówić o pewności, gdy mówimy o dziesiątym wieku. W każdym razie wiemy, że odegrała wtedy ważną rolę w przyjęciu chrztu przez Mieszka I, więc też jest ważną postacią w historii Polski. Po jej śmierci Mieszko I ponownie się ożenił i miał jeszcze inne dzieci. Mieszko I zmarł w 992 roku i prawdopodobnie został pochowany w Poznaniu, ale tego też nie wiemy na pewno – tego, co zostało po jego ciele, nigdy nie odnaleziono.

Po jego śmierci władzę przejął jego najstarszy, jak już mówiłam, syn Bolesław. Miał przydomek, czyli tak jakby pseudonim „Chrobry”, więc mówimy, że to Bolesław I Chrobry. Dzisiaj we współczesnym języku polskim słowo „chrobry” nie jest używane i myślę, że większość Polaków nie miałaby nawet pojęcia co może znaczyć to słowo, ale kiedyś słowo „chrobry” znaczyło „odważny, dzielny”. Co jednak ciekawe, nikt nie nazywał tak Bolesława w dziesiątym, jedenastym wieku, kiedy Bolesław żył. Nikt nie nazywał go tak nawet zaraz po jego śmierci. Wtedy – podobno – w kronikach pojawiał się przydomek „Magnus”, czyli po polsku po prostu „Wielki”. A przydomek „Chrobry” został dopisany przez jednego z kopistów, czyli jedną z osób, które kopiowały kiedyś teksty, przepisywały teksty. Nie wiadomo nawet kiedy to było, możliwe, że nawet kilkaset lat po śmierci Chrobrego. Ale to też jest tylko jedna wersja wydarzeń. Bo według drugiej wersji, przydomek Chrobry był nadany przez syna Bolesława, ale potem został zmieniony na Wielki. I potem znowu ludzie postanowili wrócić do tego pierwszego przydomka „Chrobry”. Jak było naprawdę – trudno powiedzieć.

Dzisiaj jednak wszyscy mówimy Bolesław Chrobry i niech tak już zostanie. Bo Bolesław Chrobry na pewno był odważny i dzielny. Na swoim koncie miał wiele bitw. Zorganizował nawet misję chrystianizacyjną zaraz po przejęciu władzy, w 997 roku. Wysłał biskupa Wojciecha na tereny pogańskich Prusów, czyli na tereny, gdzie dzisiaj znajduje się północno-wschodnia Polska i też Litwa. Ale misja nie zakończyła się jednak sukcesem. Biskup Wojciech został zabity i kanonizowany później przez papieża. Kanonizowany to znaczy, że został świętym. Bolesław wykupił od Prusów ciało biskupa Wojciecha. I to była bardzo ważna decyzja, bo dzięki temu, że Bolesław miał w swoim kraju ciało świętego i relikwie świętego, mógł założyć arcybiskupstwo w Gnieźnie – czyli dawnej stolicy Polski. Dużo osób chciało chodzić na pielgrzymki w to miejsce, a polski kościół stał się dzięki temu silniejszy i niezależny, bo mieliśmy już arcybiskupstwo.

Bolesław miał też dobre relacje z cesarzem niemieckim Ottonem III. I to było niezwykle istotne dla Polski, bo dawało nam ogromny prestiż. Mimo że mieli też dobre relacje, to Bolesław potrafił też wykorzystać dobry moment w historii, bo gdy cesarz niemiecki umarł, Bolesław wykorzystał osłabienie cesarstwa niemieckiego i zajął, wziął kilka terenów na zachodzie. Poza tym, że był odważny, był też więc dosyć sprytny.

Nie był to też oczywiście jedyny raz, gdy Bolesław zdobywał nowe ziemie. Udało mu się też zdobyć tereny na południowym wschodzie Polski i na południowym zachodzie, więc możemy wyobrazić sobie, że znacznie powiększył teren Polski.

Pewnie już wszyscy zasnęliście, słuchając o tych wszystkich ekspansjach terytorialnych, więc żeby trochę was obudzić, powiem szybko taką ciekawostkę: Bolesław miał aż cztery żony.

Niczego też nie powiedziałam o jego koronacji, a przecież już zdradziłam, że został królem. Koronacja jednak odbyła się bardzo późno, bo w tym samym roku, w którym Bolesław umarł, czyli w roku 1025. Bardzo możliwe, że Bolesław starał się otrzymać tę koronę już wcześniej, szczególnie za życia Ottona III, z którym miał dobre relacje, ale niestety to się nie udało. Nie było to też proste, bo wówczas trzeba było mieć zgodę papieża na koronację. W każdym razie Bolesław Chrobry został w końcu  koronowany i tym samym przeszedł też do historii jako pierwszy król Polski.

Jak wyglądała koronacja Chrobrego? Oczywiście trudno powiedzieć, jak zwykle, aczkolwiek ten fakt został opisany w kronikach. Jest też obraz, który namalował Jan Matejko wiele, wiele lat później, bo dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku. Bardzo polecam wam zobaczyć ten obraz, żeby móc wyobrazić sobie, jak mogła wyglądać ta koronacja. A jeśli będziecie w Warszawie, to możecie nawet zobaczyć ten obraz na żywo w Muzeum Narodowym. Wstęp bezpłatny na wystawy stałe jest we wtorki, tak na marginesie.

Dzisiaj było trochę krócej chyba o tej historii, ale to dlatego, że w podcaście jest bardzo dużo informacji i nie chcę was przytłoczyć zbyt dużą ilością informacji. Jeśli macie jakieś pytania o słówka, bo słówka tutaj są dosyć specyficzne, to oczywiście pytajcie śmiało. A ja mam nadzieję, jak zwykle, że ten podcast był dla was interesujący. Pamiętajcie o tym kursie grupowym, bardzo chciałabym go zorganizować, informacje o nim znajdziecie też na moim kanale na YouTubie i na Instagramie, ale możecie też pisać do mnie bezpośrednio, bardzo chętnie odpowiem na wszystkie wasze pytania. Oczywiście poza tym kursem grupowym, prowadzę też lekcje indywidualne, a oferta jest na mojej stronie internetowej plynniepopolsku.pl. A co do kursu grupowego jeszcze, to piszcie szybko, bo planuję zacząć go już w marcu, czyli szóstego marca. Dajcie znać, czy ten odcinek o historii Polski się wam podobał i czy macie ochotę dowiedzieć się, co stało się dalej po koronacji i po śmierci Bolesława Chrobrego, bo przecież oba te wydarzenia były w tym samym roku.

Dziękuję wam bardzo i do usłyszenia w kolejnym podcaście. Pa, pa!

Leave A Comment