
Nie wiem, czy wiesz, ale słońce w Polsce wschodzi stosunkowo wcześnie. Teraz na przykład w Warszawie słońce wschodzi o 7:19, czyli wcześnie, jeśli porównamy z innymi państwami europejskimi pod koniec października. Ostatnio mam okazję przebywać trochę na zachodzie Francji i mimo że nie ma różnicy czasu między Polską a Francją, to mam wrażenie, że chyba powinna być, bo tutaj słońce wschodzi w tej chwili o 8:30, czyli bardzo późno, jak na porę do której jestem przyzwyczajona. To wszystko zainspirowało mnie do tego, żeby opowiedzieć ci o nadchodzącej zmianie czasu i o tym, jak wschód i zachód słońca wpływają na rytm życia w Polsce. Jeśli jeszcze mnie nie znasz, to ja jestem Ania, jestem nauczycielką języka polskiego jako obcego, a to jest Płynnie po polsku, kanał i podcast dla osób uczących się języka polskiego jako obcego. Pamiętaj, że podcast możesz znaleźć na różnych platformach takich jak Spotify, Google Podcasts. Możesz go też znaleźć na YouTubie. Na YouTubie znajdziesz też napisy po polsku i po angielsku, a na mojej stronie internetowej plynniepopolsku.pl znajdziesz transkrypcję do tego podcastu.
Nie teraz możemy zaczynać.
Czy znasz słownictwo związane ze wschodem i zachodem słońca? Myślę, że warto byłoby zacząć od tego. Oczywiście pewnie wiesz czym jest wschód słońca i zachód słońca. Od wschodu słońca mamy też czasownik „wschodzić", więc możemy powiedzieć „słońce wschodzi o 8 albo o 7″. Od „zachodu" tak samo mamy czasownik „zachodzić" i możemy powiedzieć, że słońce zachodzi o 19 czy o 20, czy o innej godzinie. Ale nie musimy mówić wschodzi i zachodzi, mamy inne słowa, które wyrażają coś podobnego. Jeśli chodzi o wschód, możemy na przykład powiedzieć, że „rozjaśnia się", że się rozjaśnia. „Rozjaśnia się", jak sama nazwa wskazuje pochodzi od „jasny", czyli zaczyna robić się jasno, rozjaśnia się. Mamy też słowo „rozwidniać się". Tak samo - zaczyna robić się widno, jasno. Widno mówimy na jasno. Rozwidnia się. Mamy też trochę bardziej literackie słowo - „świtać". „Świta" to znaczy, że słońce wstaje, że słońce wschodzi. No właśnie, możemy też po prostu powiedzieć, że słońce wstaje. Tak jak człowiek wstaje. Od „świtać" mamy też rzeczownik „świt" - to znaczy ten początek dnia, poranek, ten moment kiedy słońce zaczyna wschodzić. Świtać, świt tak jak mówię są to dosyć literackie słowa, więc nie używamy ich w naturalnej konwersacji. Chociaż to zależy, kto jaką ma konwersację i jaki poziom konwersacji. Podobnie jest z zachodem, zamiast mówić słońce zachodzi, możemy powiedzieć, że się ściemnia. „Ściemnia się", czyli robi się ciemno. Możemy też powiedzieć, że zapada zmierzch, albo zapada zmrok, albo zapada noc. Czyli zaczyna być zmierzch, noc albo zmrok.
Warto wspomnieć o tym, że nawet w Polsce są różne godziny wschodu i zachodu słońca. W tej chwili słońce najwcześniej wschodzi w Rzeszowie. Rzeszów to miasto położone w południowo-wschodniej części Polski. Słońce wschodzi tam teraz o godzinie 7:10 mniej więcej. Najpóźniej słońce wschodzi teraz w Świnoujściu, około 7:50. To taka powtórka z godzin przy okazji. Czyli najpóźniej słońce wschodzi w północno-zachodniej części Polski. Z kolei jeśli chodzi o zachód słońca, to słońce najwcześniej zachodzi w północno-wschodniej części Polski - i powtórzenie z kierunków geograficznych jeszcze przy okazji, w Suwałkach. Suwałki są właśnie położone w północno-wschodniej części Polski, tam słońce zachodzi najwcześniej, około 17:08, a najpóźniej słońce zachodzi w Jeleniej Górze, czyli w południowo-zachodniej części Polski, około 17:45. Jeśli chodzi o najkrótszy i najdłuższy dzień, to najkrótszy dzień jest teraz we Władysławowie, Władysławowo jest położone nad morzem, to miasto w północnej Polsce. Może ktoś z was już tam był, kiedy byliście nad Morzem Bałtyckim. Ten dzień trwa niecałe dziesięć godzin, dziewięć godzin i około 48 minut. Natomiast najdłuższy dzień jest teraz w Zakopanem, czyli w południowej części Polski. Ten z was kto był w górach, na pewno byliście w Zakopanem. I tam dzień trwa ponad dziesięć godzin, jest to 10 godzin i około 13 minut.
Skoro takie różnice mamy między miastami w Polsce, niedziwne, że mamy jeszcze większe różnice mamy między krajami w Europie. Tak jak mówię, różnice między zachodnią Francją a wschodnią Polską są ogromne. Niektórzy dziwią się bardzo, że nie ma tutaj zmiany czasu. I ja też zaczynam się dziwić, bo wschód słońca o 8:30 jest naprawdę zupełnie czymś innym niż w Polsce. Wpływa to bardzo na rytm życia z tego co zauważyłam. W Polsce środek dnia mamy już o 12, w południe, to jest dla nas południe, wtedy jest najcieplejszy moment w ciągu dnia, między 12 a 13. To właśnie w tych godzinach nie idziemy nigdy na plaże w ciągu lata, ponieważ wtedy najmocniej świeci słońce. We Francji jest to bardziej około godziny 14-15, wtedy robi się cieplej. Ale 12 to jeszcze tak naprawdę prawie rano. Biorąc pod uwagę, że słońce wschodzi tak późno, nie jest to niczym zaskakującym. Bardzo możliwe, że to dlatego właśnie w Polsce zaczynamy pracę wcześniej, bo większość osób woli pracować wcześniej i skończyć wcześniej. Z tego co zauważyłam, w zachodniej części Europy jest trochę inaczej. Ludzie raczej nie zaczynają jak najwcześniej pracy. W Polsce niektórzy zaczynają pracę już nawet o 7:30. Ale kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że o 7:30 jest już jasno, nawet zimą, to nie jest to niczym dziwnym. Ludzie wstają wcześniej naturalnie. Nie potrzebują budzić się specjalnie wcześniej i zmuszać się do wstawania. Kto musi, ten musi. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie jest aż tak trudno wstać wcześniej i zacząć pracę wcześniej. Oczywiście to zależy od indywidualnych upodobań, od indywidualnych potrzeb. Mówię teraz ogólnie, ogólnie. Uogólniając, Polacy pracują raczej wcześniej, zaczynają pracę wcześniej i wolą kończyć ją tak samo wcześniej. Bardzo rzadko ktoś zostaje do późna w pracy, praca do 18 czy 19 jest raczej czymś niepopularnym w Polsce. Wszyscy kończą ją jednak raczej o 16-17. Znowu, mówię wszyscy, ale oczywiście nie są to wszyscy. Są oczywiście osoby, które pracują inaczej, pracują na innych warunkach, albo lubią inaczej pracować, wolą pracować wieczorami i to jest zupełnie normalne. Uogólniam teraz i mówię o większej części społeczeństwa.
W Polsce chyba wszyscy lubią czas letni. To znaczy te siedem miesięcy, podczas których od marca do października mamy dłuższy dzień, bo przesuwamy zegarki. Dzięki temu dzień staje się dłuższy. Rano słońce wschodzi co prawda później, ale dzień staje się dłuższy. Czas zimowy, który teoretycznie jest naszym naturalnym czasem, to nie jest czas, który lubią Polacy, bo dzień wtedy z kolei staje się zdecydowanie krótszy. Teraz, tak jak powiedziałam, słońce zachodzi o 17:40 mniej więcej, o 17:30, niestety już za tydzień, za kilka dni nawet będzie to 16:30 i tak będzie się to skracać, ten dzień będzie się skracać aż do 22 grudnia. Zmiana czasu zresztą budzi ogromne kontrowersje. Nie wiem, jak jest w twoim kraju, czy też masz zmianę czasu, bo nie wszystkie kraje zmieniają czas. W Polsce czas zmieniamy, mimo że ta zmiana czasu, tak jak mówię, budzi kontrowersje. To znaczy niektórzy uważają, że zmiana czasu źle wpływa na nasz organizm i zgadzam się z tym twierdzeniem, bo sama po zmianie czasu potrzebuję czasem nawet kilku tygodni żeby naprawdę przyzwyczaić się, przystosować się do czasu, który mamy. Bardzo źle wpływa na sen i często na nasze zdrowie, podobno zwiększa się przez to liczba udarów i wypadków, ponieważ przez zły sen, przez to, że źle śpimy mamy później wypadki samochodowe. Myślę, że jest w tym sporo prawdy, bo sama mam dużo problemów ze snem po zmianie czasu, nie potrafię przystosować się do tego, która jest godzina i o której powinnam iść spać, o której powinnam wstawać. Naturalnie budzę się o zupełnie innej godzinie niż powinnam, niż wstawałam wcześniej, więc ja też…. Więc ja też mam poczucie, że ta zmiana czasu nie jest niczym dobrym, nie wpływa dobrze na nasz organizm, ale go rozstraja. Nie wiem czy znasz to słowo - rozstrajać. Rozstrajać to znaczy rozregulowywać. Wzięło się od rozstrajania, to znaczy rozregulowywania instrumentów muzycznych, ale mówimy tak też o zdrowiu, o systemie, o organizacji, ale też o różnych mechanizmach, urządzeniach. Jeśli coś albo ktoś jest rozstrojony to znaczy, że jest rozregulowany, że nie funkcjonuje dobrze. I stąd też mówię, że ta zmiana czasu rozstraja nasz organizm, to znaczy rozregulowuje go. Nasz organizm nie funkcjonuje później już zbyt dobrze. Z drugiej strony mamy dłuższy dzień latem w Polsce i mamy dłużej światło słoneczne i dzięki temu możemy oszczędzić energię, co w tym roku może okazać się szczególnie ważne. Są zdania podzielone na ten temat, daj mi koniecznie znać, czy w twoim kraju jest taka zmiana czasu, czy zmieniacie czas i jak się z tym czujesz, co o tym sądzisz, co o tym myślisz. Bo ja lubię czas letni w Polsce, ale jednocześnie czuję, że wpływa to źle na mój organizm i ciekawa jestem, jak potoczy się ta sprawa, bo zmiana czasu miała się zakończyć już do marca 2022 roku. Przez pandemię koronawirusa dyskusje zostały niestety przerwane na ten temat i zobaczymy czy… czy ruszą znowu i czy znowu będzie taki projekt.
Dziękuję ci bardzo za wysłuchanie tego podcastu, mam nadzieję, że był w miarę interesujący, jeśli nie to daj mi znać, jeśli tak, to też daj mi znać. Mam nadzieję, że pomogło ci to nie tylko w dowiedzeniu się czegoś o Polsce, ale też w nauce języka polskiego. Koniecznie daj mi znać jak jest w twoim kraju, myślę, że wschód i zachód słońca to coś, co często uważamy za zbyt naturalne, żeby zastanawiać się nad tym, jak jest w innych krajach, a w innych krajach często jest zupełnie inaczej i wpływa to na nasz rytm dnia. Czekam na twoje komentarze, opinie, na… na twoje sugestie, jeśli masz jakiś pomysł na inny podcast to też daj mi znać.
Pamiętaj, że od niedawna możesz zapisywać się na mojego Patreona, co znaczy, że do podcastów i do filmików będziesz dostawać dodatkowe ćwiczenia i listy słówek. Mam nadzieję, że dotychczasowe ćwiczenia podobają się moim Patronom. Jeśli jeszcze tego nie widziałaś / nie widziałeś, to koniecznie zajrzyj na mojego YouTube’a, tam znajdziesz link do Patreona, albo wpisz po prostu Patreon Płynnie po polsku. Są do wyboru trzy oferty, trzy pakiety i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. A ja żegnam się z tobą, pa, pa i jeśli zmieniasz czas, to powodzenia ze zmianą czasu. Powodzenia z rozstrojeniem organizmu. Pa, pa!



